PORTRET

Portretem interesuję się od nowości. Jak tylko zacząłem rysować, czytając z ojcem oprawionego i ilustrowanego /notabene/ litografiami Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, upiększałem już istniejące ryciny. I portrety i składane ilustracje, zatem szeroki zakres wczesnych ćwiczeń. Później były to portrety kolegów i koleżanek /matka była plastyczką zatem ja z automatu powinienem umieć rysować i umiałem/. Na studiach często w wakacje dorabiałem portretowaniem, a obecnie po wielu latach i doświadczeniach portret stał się moją pasją. Swoją wyobraźnią krążę gdzieś koło plakatów pop-artu, mistrzów solaryzacji, sztuki Czejenów, rysunku, dziecięcej niewinność i wrażliwości litografa, przy czym ta ostatnia bardziej mi przeszkadza niż pomaga. Zapraszam zatem.

wydruki to printy do 60 cm

Facebook