o nas.

Projektantantem stron jestem od początku internetu publicznego, czasami śmiejemy się, że od 1964 roku, grafikiem z wykształcenia, zamiłowania i pasji. Bitis to ja, Bella Bitis to Karolina. Razem stworzyliśmy paręset ciekawych stron i całe mnóstwo innych designów. Nasze projekty powalają na kolana! Na kolana też wskakują nam koty z naszej hodowli Bella Bitis*PL.

To oczywiste, że głównym celem projektowania stron jest wygląd. To podstawowy atut strony, choć ważna jest również intuicyjność witryny, responsywność lub mobilność i przyjazność SEO. Artystyczne projekty zachęcają do oglądnięcia strony i zapoznania się z jej treścią, a gdy strona również spełnia pozostałe warunki, to wówczas mamy gwarantowany sukces. I my właśnie takie strony robimy.

Teksty na stronie internetowej powinny być rzetelne, zawierać krótkie, acz wyczerpujące informacje. Brak informacji to podstawowy błąd złych stron Ważne są również wizualizacje, zdjęcia i rysunki, wszystko to, co daje obraz opisywanych produktów, oferty, zagadnienia. Większość ludzi jest wzrokowcami. Klient dostarcza nam zdjęcia nie obrobione, to my dbamy o ich reklamowy wygląd i charakter.

Nad strona pracujemy on-line /na żywo/ do momentu, aż klient będzie usatysfakcjonowany, a projekt sfinalizowany. Nie ma miejsca na fuszerkę, niedociągnięcia i wady. Strona ma być wystrzałowa i taką oddajemy ją klientowi. Jeżeli komuś zależy tylko na niskiej cenie strony, prosimy udać się do kogoś innego.

Voilà - oto nasz zwariowany team. Nie lubimy zgiełku i hałasu, tempa miejskiego życia i bezdusznych, betonowych ścian. Żyjemy własnym życiem i tylko sobie znanym rytmem, śpiąc do oporu, a potem projektując. Nierzadko z kotami na kolanach...

Jesteśmy duetem w życiu osobistym i zawodowym. Naszą pasją i pracą jednocześnie jest projektowanie stron internetowych. Pracujemy w zaciszu naszego ponad 100-letniego domu, w otoczeniu ukochanych kotów. To koty nauczyły nas, że należy celebrować życie, że pośpiech jest całkiem zbędny. Nasza kocia hodowla nazywa się BellaBitis*PL.

Witek jest z wykształcenia litografem, z usposobienia - umysłem ścisłym. Tysiące plików, nad którymi potrafi jednocześnie zapanować, ja ożywiam swoim kobiecym spojrzeniem, z humanistycznym sznytem antropologa kultury. Strony, które tworzymy, bywają tajemnicze, niedopowiedziane, czasem mroczne i zagadkowe, bywa, ze zaskakujące – takich też odbiorców naszych projektów szukamy i takich cenimy. Lubimy artystyczne wyzwania - bywa, że nad jednym projektem dyskutujemy całymi godzinami. Nadajemy stronom, które wychodzą z naszego warsztatu, fakturę, chropowatość, ziarnistość. Projektujemy strony, które opowiadają pewne historie – poprzez drobne detale mówią o swoich właścicielach, o tym, jaki mają charakter, jakimi są ludźmi, co jest ich prawdziwą, życiową pasją...

Tworzymy dla ludzi niebanalnych, ceniących oryginalność, z wyobraźnią tak ogromną, jak nasza... ... mogę być prezesem, dyrektorem, nawet prezydentem. Nazwa do niczego nie zobowiązuje. Jestem więc "Bogiem" ... z racji tego, że ja jestem "Bogiem", to mój Karolek /żona najlepsza/ jest "Boginią" stron internetowych. O!

Facebook